Który transport jest trudniejszy: krajowy czy międzynarodowy?

transport

Wiele młodych osób rozpoczynających swoje życie zawodowe zastanawia się, czy nie zostać zawodowymi kierowcami. Chociaż wiele z nich już całkiem nieźle jeździ samochodami, mają wątpliwości, czy poradzą sobie z jeżdżeniem za granicą. Wbrew pozorom jazda po Polsce czasami bywa bardziej problematyczna niż prowadzenie ciężarówki u naszych zachodnich sąsiadów.

Przewóz krajowy

Krajowy przewóz towarów nie wymaga od kierowcy znajomości języków obcych. Kierowcy w Polsce są „u siebie”, znają więc lokalne zwyczaje i dogadają się z każdym w nawet najtrudniejszej sytuacji. Załatwianie formalności ich nie stresuje i mogą być pewni, że wypełnią poprawnie każdy dokument, który dostaną. Wielu kierowców ma znajomych w różnych miejscach Polski, dlatego też daleka trasa to czasem dla nich okazja do spotkania się z nimi, a nie tylko kolejny, nudny dzień w pracy. Niestety, Polska nie może cały czas poszczycić się dobrą siatką autostrad. Dlatego też niektóre trasy mogą być naprawdę bardzo, ale to bardzo męczące.

Przewóz międzynarodowy

Przewóz międzynarodowy ma zwoje wady, ale również wiele zalet. Jeśli chodzi o przewóz towarów po Unii Europejskiej, kierowcy cenią sobie najbardziej nowoczesne, szerokie i dobrze oznakowane drogi. Nawet, gdy któraś z nich jest w remoncie, znaki dokładnie pokazują, którędy przebiega objazd. W Polsce niestety oznakowanie pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Nowoczesne autostrady  to również nowoczesne punkty obsługi kierowców, gdzie mogą oni zjeść naprawdę smaczny posiłek, przespać się i nie martwić nadmiernie o towar w swojej ciężarówce. Polscy kierowcy doceniają również kulturę jazdy zachodnich kierowców. Jeżdżą oni mniej brawurowo i nie stwarzają tylu niebezpiecznych sytuacji na drodze co Polacy. Praca za granicą wymaga jednak chociażby komunikatywnej znajomości języka angielskiego. W trudniejszych sytuacjach Polacy stresują się, że nie będą w stanie dokładnie porozumieć się z lokalną policją, służbami drogowymi czy odbiorcą towaru. Ci, którzy regularnie szlifują swój angielski, w ogóle o tym problemie zapominają.